Warsztat

Adaptacja zasilacza ATX

Każdy, kto chodź od czasu do czasu zajmuje się elektroniką stanął zapewne przed problemem związanym z budową wydajnego zasilacza będącego w stanie dostarczyć stabilnego napięcia oraz dużych wartości prądu. Rozwiązanie niejako nasuwało się samo – skoro mały, lekki i tani zasilacz ATX jest w stanie zapewnić stabilną pracę „prądożernym” maszynom klasy PC, dlaczego by więc nie zaadaptować tej konstrukcji do naszych potrzeb? Zważywszy na fakt, iż w domowym „arsenale” (rzeczy zbędnych - aczkolwiek mogących się kiedyś przydać) niejednego elektronika amatora zapewne znajduje się wspomniany zasilacz, oraz na cenę używanego ATX-a, którego możemy nabyć na Allegro tudzież giełdzie elektronicznej już za kilkadziesiąt złotych, stanowią niezaprzeczalne argumenty przemawiające za budową, a właściwie adaptacją zasilacza ATX do naszych potrzeb.



adaptacja zasilacz atx

W Internecie znajduje się wiele ciekawych stron poświęconych tej tematyce, nie mniej jednak w tym opracowaniu chciałbym zamieścić przykład wykorzystania komputerowego zasilacza ATX jako alternatywy dla zasilacza „szeregowego” w pracowni początkującego elektronika amatora.



adaptacja zasilacz atx

Nim zaczniemy



Podstawowa sprawą przy adaptacji zasilacza komputerowego do naszych potrzeb jest bezpieczeństwo! Zasilacz ATX jest zasilaczem impulsowym, co oznacza, że wewnątrz występują napięcia groźne dla życia oraz zdrowia – pod żadnym pozorem nie lekceważ tego faktu! Nie jest to klasyczny zasilacz szeregowy, w którym napięcie sieci ~230V występuje jedynie w obwodzie uzwojenia pierwotnego transformatora sieciowego. Mamy tu do czynienia ze znacznie bardziej rozbudowaną konstrukcją oraz prądem stałym zasilającym układ kluczujący.

Pamiętaj, że wszystkich przeróbek oraz adaptacji dokonujesz na własne ryzyko, autor nie ponosi odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju szkody powstałe podczas modernizacji oraz w czasie eksploatacji zasilacza.


adaptacja zasilacz atx

Etap pierwszy

Zaczynamy



Zasilacze ATX mają jedna wspólną cechę, a mianowicie kolor przewodów, który w sposób jednoznaczny identyfikuje ich funkcje. Niezależnie od wtyku (ATX20(24), MOLEX, P4, SATA, czy też fdd), przewód koloru żółtego to zawsze +12V, czerwonego +5V, a pomarańczowego +3,3V, kolor czarny to masa układu. Pierwszym krokiem przy przebudowie zasilacza będzie sprawdzenie jego działania oraz lokalizacja przewodów i napięć na nich występujących. W tym celu musimy wyposażyć się w woltomierz oraz kawałek przewodu krosowego, z którego wykonamy „mostek” łączący pin PS-ON złącza ATA 20 z masą układu zasilacza.



adaptacja zasilacz atx

Przed podłączeniem zasilacza do sieci należy zlokalizować złącze ATX 20, to podłużny 20-sto pinowy wtyk z plastikowym zaczepem. Jeżeli spojrzymy na wtyk od strony czoła (zaczep musi znajdować się na górze), to 1-szy pin znajdzie się w dolnej lewej stronie wtyku, 10-ty w dolnej prawej stronie, 11-sty w górnej lewej a 20-sty w prawej górnej stronie wtyku. Skoro już wiemy, w jaki sposób liczyć piny musimy połączyć ze sobą styk 14-sty (PS-ON), z masą układu (dowolny przewód czarny, np. 13, 15 bądź 16 pin złącza ATX 20). Jest to styk włącznika, który powoduje uruchomienie zasilacza. Jeżeli poprawnie połączyliśmy wtyki, po podaniu napięcia sieciowego zasilacz uruchomi się. Teraz możemy dokonać pomiaru napięć zarówno na „dużym” 20 pinowym wtyku, jaki i na pozostałych wtykach zasilacza impulsowego.



adaptacja zasilacz atx

Oczywiście mostek PS ON możemy zrobić na płytce PCB zasilacza, lutując przewód 14 złącza ATX do masy układu.



Jeżeli napięcia są prawidłowe, możemy przystąpić do kolejnej czynności, czyli do usunięcia zbędnych przewodów. Oczywiście pamiętamy, iż wszelkich prac dokonujemy dopiero po odłączeniu przewodu zasilającego ~230V! Po rozkręceniu metalowej obudowy zasilacza naszym oczom ukaże się miejsce lutowania wiązki przewodów z płytką PCB, na której zamontowane są elementy elektroniczne układu zasilacza.



adaptacja zasilacz atx

Pierwszą czynnością jaką należy wykonać będzie połączenie na stałe z masą przewodu z pinu 14-stego (to włącznik ATX-a) oraz sprawdzenie czy do pinu 11-stego złącza ATX20 wchodzą dwa przewody. Jest to, pin kontrolny napięcia +3,3V (Remote Sensing) – jeżeli do pinu dochodzą dwa przewody należy je połączyć na stałe, najlepiej zlokalizować miejsca na płytce PCB zasilacza i kawałkiem przewodu wykonać „mostek” łączący ścieżki. Jeżeli pin 11-sty posiada tylko jeden przewód oznacza to, że zasilacz nie obsługuje sygnału Remote Sensing i problem sam się rozwiązał – nic nie robimy.





Gdy już dokonaliśmy opisanych wcześniej modyfikacji możemy przystąpić, do wlutowania pozostałych przewodów. Możemy oczywiście pozostawić dwa lub więcej kabli jednego koloru i zlutować je razem – by wyprowadzić napięcia na zewnątrz obudowy.

Gotowe! Prawda, że banalnie proste? W ten oto sposób wykonaliśmy amatorski zasilacz na wyjściu, którego otrzymamy trzy napięcia: +3,3V, +5V oraz +12V.



Etap drugi

Z pewnością wielu nawet początkujących elektroników czuje na tym etapie konstrukcji pewien niedosyt, bo chodź układ działa to jest on dość toporny:

  • załącza się jak grzałka
  • nie posiada sygnalizacji pracy, chodź możemy to wnioskować po pracy wentylatora
  • daje 12V a przydałoby się 13,8V np. żeby zasilić CB radio?
  • no i po co mi te 3,3V?

Zróbmy, więc coś z tym tematem? Ale może po kolei. Najpierw „grzałka” czy układ włącznika zasilania. Sprawa jest niezmiernie prosta, gdyż wystarczy jedynie w miejsce „mostka” opisanego wyżej (styk 14-sty wtyku ATX20 połączyliśmy z masą), wlutować dowolny przełącznik np. kołyskowy (ON/OFF), który możemy nabyć w każdym sklepie z elektroniką.

Kiedy już wyposażyliśmy naszą konstrukcję w układ włącznika, pora pomyśleć o sygnalizacji trybu pracy zasilacza. Diody świecące LED nadają się do tego idealnie. Swoją konstrukcje wyposażyłem w dwie diody LED: czerwoną sygnalizującą obecność napięcia sieci (od chwili podłączania przewodu sieciowego ~230V do gniazdka, zasilacz ATX znajduje się w stanie czuwania), oraz zieloną sygnalizującą pracę układu. Oczywiście kolor LED nie ma tu żadnego znaczenia, ważne natomiast jest by sygnalizować oba stany (czuwanie, praca) zasilacza.

Etap trzeci - w przygotowaniu

Życzę udanych konstrukcji i zapraszam do odwiedzenie moich aukcji.

Copyright (c) 2010 Stelnet